Mieszkańcy posprzątali las w Jarostach
Czwórka mieszkańców Jarost: małżeństwo Aleksandra i Dominik Kot wraz z synem Pawłem oraz ich sąsiad Ireneusz Małgorzaciak postanowili posprzątać teren leśny w okolicach ul. Kolejowej. Na apel o pomoc w sprzątaniu odpowiedział wójt Marceli Piekarek. Urząd Gminy udostępnił worki i odebrał zebrane śmieci.
- To nasze ulubione miejsce do biegania, jazdy na rowerze czy spacerów - mówi pani Aleksandra. – To miejsce jest dość popularne i niestety nie wszyscy o nie dbają. Pozostawionych śmieci było tak dużo, że postanowiliśmy coś z tym zrobić. Zwróciłam się o pomoc w zorganizowaniu sprzątania do gminy, która dostarczyła nam worki i zapewniła odbiór śmieci.
Ochotnicy przez cztery godziny uzbierali ponad 20 worków śmieci. – To pokazuje niestety skalę zjawiska - mówi ze smutkiem wójt Marceli Piekarek. – To piękne miejsce i szkoda, że jest tak dewastowane. Dlatego zastanawiamy się, czy nie powinniśmy zabezpieczyć tego terenu np. fotopułapkami. Mam jednak nadzieję, że akcja zorganizowane przez p. Aleksandrę da przykład i uświadomi innym spacerowiczom, że wyrzucony przez każdego jeden papierek szybko staje się stertą śmieci.
Śmieci zalegające w lasach wpływają nie tylko na estetykę krajobrazu. Ich konsekwencje są znacznie poważniejsze. Zaśmiecanie lasów ma szkodliwy wpływ na roślinność oraz zwierzęta. Drobne śmieci mogą zostać zjedzone, torebki foliowe lub potłuczone butelki mogą być przyczyną podduszeń lub okaleczeń. W czasie suszy porzucone kawałki szkła mogą być przyczyną pożarów.
Lasy Państwowe przypominają. Zgodnie z obowiązującym prawem za zaśmiecanie lasu może być nałożona grzywna w drodze mandatu karnego w wysokości 500 zł, a 1000 zł za zbieg dwóch wykroczeń np.: (nielegalny wjazd i parkowanie na terenach leśnych plus zaśmiecenie lasu). Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu to może być wymierzona kara grzywny do 5000 zł.










